Škoda Octavia IV Liftback 2,0 TSI 245KM DSG7 RS

Kilkanaście miesięcy temu miałem okazję po raz pierwszy mieć bliższy kontakt z najnowszym wcieleniem Octavii. Wtedy była to odmiana kombi z wysokoprężnym silnikiem o mocy 150 KM. Teraz przyszła pora na odmianę Liftback z najmocniejszym silnikiem benzynowym, w sportowej wersji RS. Zapraszam do lektury moich spostrzeżeń.

Zacznijmy od wyglądu. Testowany egzemplarz „sportowej” odmiany Octavii charakteryzuje się przepięknym, metalizowanym, czerwonym kolorem nadwozia o nazwie Velvet. Przód również uległ małym modyfikacjom, co zauważymy głównie po dolnej części zderzaka, gdzie znajdują się przeprojektowane światła przeciwmgielne oraz polakierowana na czarno atrapa silnika. Linia boczna to przede wszystkim zarezerwowane tylko i wyłącznie dla tej odmiany czarne, 19-calowe alufelgi o bardzo charakterystycznych kształtach. Tył to bardzo dyskretna czarna lotka na klapie bagażnika, czarne napisy dotyczące marki i modelu auta. W oczy rzucają się także, wkomponowane w delikatny dyfuzor, dwie pokaźne końcówki układu wydechowego, z których wydobywa się bardzo cichy i spokojny dźwięk silnika.

Jedyną różnicą we wnętrzu, jaką można zauważyć na pierwszy rzut oka, są fantastyczne fotele. Ich wyprofilowanie zapewnia bardzo wygodną i bezpieczną podróż z bardzo dobrym trzymaniem bocznym.

 

Wnętrze, jak przystało na Škodę, jest ogromne i nikt nie powinien narzekać na brak miejsca. Pojemność bagażnika, od zawsze mocny punkt Octavii, to aż 600 litrów!

Nie można mieć żadnych zastrzeżeń do jakości wykorzystanych materiałów i ich spasowania. Aby jednak nie rozpływać się tylko w samych pochwałach, muszę się przyczepić do braku gniazda zapalniczki. Owszem, mamy do dyspozycji aż cztery złącza USB-C, ale niestety nie wszystko jesteśmy w stanie za ich pomocą obsłużyć. Drugą wadą, której nie mogę pominąć, to imitacja dźwięków silnika za pomocą głośników. Na całe szczęście w trybie indywidualnych ustawień jesteśmy w stanie to wyłączyć.

Przyszła pora aby zajrzeć pod maskę testowanej niedawno Octavii RS. A tam znajdziemy czterocylindrowy, turbodoładowany silnik benzynowy o pojemności 2 litrów i mocy 245 KM. Przyspieszenie do pierwszych 100 km/h wynosi 6,7 sekund zaś prędkość maksymalna jest ograniczona do 250 km/h. Spora moc przenoszona jest na przednie koła za pomocą 7-biegowej, automatycznej skrzyni biegów, która owszem działa bardzo poprawnie, jednakże czasami zdarzają się jej dłuższe chwile zawahania. W szczególności jest to zauważalne podczas gwałtownej redukcji biegów. Mimo tego dynamika auta jest bardzo dobra, w czym na pewno pomaga 370 Nm momentu obrotowego, który dostępny jest w dość szerokim zakresie obrotów, a mianowicie 1600-4300 obr./min. 

Zawieszenie generalnie jest komfortowe, ale z nutką twardości. Jednak dzięki opcjonalnemu zawieszeniu DCC mamy możliwość dopasowania pod siebie ustawień. 

Niestety, silnik ten do oszczędnych nie należy, szczególnie podczas poruszania się po mieście. Wtedy spalanie potrafi wynieść nawet 11 litrów. W trasie ta wartość spada do 8 litrów, natomiast średnio podczas całego testu zużycie paliwa oscylowało w granicach 9,5 litrów na każde 100 kilometrów. Co przy zmniejszonym do 50 litrów baku pozwala na przejechanie około 600 kilometrów. 

Podsumowując moją przygodę z Octavią RS muszę przyznać, że mimo tych drobnych wad, o których wspomniałem, jest to bardzo przemyślany i godny polecenia samochód. I nie tylko dla fanów sportowych doznań, ale również jako rodzinny pojazd do zadań specjalnych. Na koniec ciekawostka. Otóż prezentowana Octavia RS jest dużo tańsza (160 900 zł) niż poprzednio testowany egzemplarz Octavii Kombi (195 900 zł) z wysokoprężnym silnikiem pod maską. Ciekawy zabieg marketingowy.

Autor: Zbigniew Cukrowski

Fot. Krzysztof Ławnik

Wszystkie prawa zastrzeżone!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s