Ford Fiesta 3d 1,0 EcoBoost 125KM Titanium

Samochody miejskie to jedna z popularniejszych, najchętniej kupowanych w naszym kraju klas aut. O pierwsze miejsce w tej klasyfikacji walkę w ostatnich miesiącach toczą Toyota Yaris oraz Škoda Fabia. Jednak niewielu producentów oferuje „mieszczuchy” w odmianie trzydrzwiowej, tej niby mniej wygodnej, mniej uniwersalnej, mniej rodzinnej. Na szczęście są koncerny, które nie zapominają o klientach nie potrzebujących drugiej pary drzwi, ceniących bardziej sportowy charakter auta. Jednym z nich jest Ford, oferujący kolejne wcielenie ogromnie popularnej Fiesty.

fiesta_3d_10ecoboost_125km_titanium_we368rx_2018_18
Fot. Artur Ławnik

Stylistycznie Ford Fiesta przeszedł dość mocne zmiany. Według mnie przód upodobnił się do minivana S-Max. Obecnie mamy jeszcze bardziej wyrazistą i większą atrapę silnika z chromowanymi elementami oraz mocniej zachodzącymi na nadkola światłami z ciekawie zaprojektowaną wiązką świateł do jazdy dziennej. Linia dachu opada ku przodowi, co nadaje autu agresywnego charakteru. Z tyłu w oczy rzucają się przede wszystkim zmodyfikowane lampy, które teraz nie tylko są dzielone, ale również zmieniły kształt i obecnie są prostokątne.

Zajrzyjmy do środka. Do wnętrza dostaniemy się przy pomocy pokaźnych rozmiarów drzwi, które w dodatku szeroko się otwierają. To zdecydowana zaleta nadwozi trzydrzwiowych, chociaż oczywiście może łatwo stać się przekleństwem na ciasnym parkingu pod supermarketem. W takiej sytuacji od niespodziewanych wydatków uratować może opcjonalny system ochrony kantów drzwi przy pomocy wysuwanej, plastikowej nakładki.

fiesta_3d_10ecoboost_125km_titanium_we368rx_2018_09
Fot. Artur Ławnik

We wnętrzu Forda dominują ciemne kolory. Na pewno są bardzo praktyczne w użytkowaniu, ale po tak żywym kolorze nadwozia spodziewałem się trochę jaśniejszych kolorów we wnętrzu. Nie mam za to żadnych uwag do jakości materiałów oraz plastików, jakie zostały użyte w kabinie Fiesty – są miłe w dotyku i doskonale spasowane.

Zarówno przednie fotele ja i tylna kanapa są bardzo wygodne i nie męczące nawet podczas dalszych podróży. W dodatku, mimo niewielkich gabarytów auta, miejsca jest w wystarczająco dużo, aby komfortowo podróżować nawet w czwórkę osób. Deska rozdzielcza jest połączeniem tradycyjności i nowoczesności. W większej części zegary posiadają analogowe wskaźniki, elektroniczny jest jedynie wyświetlacz komputera pokładowego. Centralnie na desce rozdzielczej umieszczono pokaźnych rozmiarów system info-rozrywki w postaci popularnego w obecnym czasie dotykowego tabletu. System ten jest bardzo prosty w obsłudze i nie wymaga dłuższej nauki. Podobną intuicyjnością pochwalić się może panel sterujący automatyczną klimatyzacją.

Pod maską opisywanej dziś Fiesty znajduje się jednostka benzynowa o pojemności jednego litra i tylko trzech cylindrach. Oczywiście silnik ten wyposażony jest w turbinę, dzięki której do dyspozycji mamy 125 KM oraz moment obrotowy wynoszący 170 Nm (dostępny w szerokim zakresie obrotów 1400-4500 obr./min.). Dzięki takim parametrom pierwsze 100 km/h Fiesta potrafi osiągnąć w 9,9 sekundy, a maksymalnie możemy rozpędzić się do 195 km/h. Bardzo dobrze spisuje się układ kierowniczy oraz zawieszenie auta. Już w poprzedniej generacji Fiesty te dwa elementy zbierały same pochwały. Nie inaczej jest w najnowszej odmianie. Auto rewelacyjnie „połyka” zakręty, a kierowca tylko czeka na kolejny. Miejski Ford rewelacyjnie trzyma się drogi, dając jednocześnie pasażerom wygodę i komfort podróżowania. Na pochwałę również zasługuje manualna skrzynia biegów o sześciu przełożeniach. Biegi są dobrze dopasowane do możliwości silnika, a poszczególne przełożenia wędrują na swoje miejsce bez większych problemów.

fiesta_3d_10ecoboost_125km_titanium_we368rx_2018_10
Fot. Artur Ławnik

Niestety, spora moc z niewielkiej pojemności silnika jest przyczyną sporego apetytu na paliwo. Szczególnie w mieście jest to odczuwalne, gdzie zużycie paliwa potrafi wynieść nawet 7,3 litra. Dużo lepiej jest w trasie, gdzie spalanie spada do 5,3 litra na każde 100 kilometrów.

fiesta_3d_10ecoboost_125km_titanium_we368rx_2018_17
Fot. Artur Ławnik

Podsumowując moją przygodę z Fordem Fiesta muszę przyznać, że jest to bardzo dobra propozycja w segmencie aut miejskich. Umożliwia klientowi wybór rewelacyjnego silnika benzynowego o dużej mocy i bardzo dobrych osiągach. Uważam, że silnik ten jest jednym z najlepszych silników w swojej klasie. Cena testowanej Fiesty wynosi około 75 tysięcy złotych. Zdecydowanie nie jest to mało, jak za auto klasy miejskiej, ale cenę uzasadnia bardzo bogato wyposażona odmiana Titanium.

 Artur Ławnik

Wszelkie prawa zastrzeżone

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s